Poza polem widzenia

Długo się zastanawiałam co dać jeśli chodzi o fotografie w tym miesiącu, zapowiem tylko, że w przyszłym będzie coś niecodziennego.A dlaczego nie teraz? Bo wstawienie tego wymaga zaplanowania. A teraz wróćmy do teraźniejszości gdzie z powodu wielu spraw, pokaże wam mniej zdjęć, będą to portrety do których wróciłam dość niedawno z pewnym zamysłem. Jak już wspominałam poszukuje światła w nocnym mroku. Wiąże się to z długimi spacerami, odkrywaniem i gubieniem się w zakątkach miasta. Przyszedł czas na pierwsze efekty, trochę zadumy. Piękno nocy połączone ze smutkiem. Poszukiwania nocnych emocji trwają. A może ktoś z was patrzy na to inaczej?

Tytuł posta oddaje moje poczucie rzeczywistości. Dużo rzeczy stało się nieoczywistych może zbyt niewidocznych, czas przepłynął ,a ja brnę w marzenia nie potrafiąc inaczej. Gdzieś tam kamień odbija się w duszy tworząc stłumiony ból, ale z drugiej zaczynam ponownie czuć, że mam otwarte konto i mogę wszystko, tylko muszę zabrać się do pracy i ruszyć w drogę. Wiec czemu nie. Żeby nie napisać za dużo, to tyle na dziś.

Na koniec zostawiam kawałek delikatnej deszczowej piosenki:

And when you're all done with survival
And the rain it falls too late
And when you're all done with survival
And the pain it ain't so vague

Widzimy się za miesiąc czyż nie ?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s